Facepalm na dziś

16 kwietnia 2019
Blog

Kiedy myślisz, że przedstawiciele polskiej prawicy już niczym cię nie zaskoczą, wtedy wchodzą oni: prawicowi komentatorzy (w tym także kardynał Dziwisz), którzy we wczorajszym pożarze katedry Notre Dame widzą symbol Europy upadającej pod jarzmem lewicy. Pomijam już fakt, że takie komentarze piszą te same osoby, które wszelkie symboliczne gesty uwielbiają wyśmiewać.



Do tego pojawiają się jeszcze lewicowi komentatorzy (serio Jaś Kapela?), którzy cieszą się z płonącego kościoła. 

Poproszę o chwilę ciszy dla tych środowisk. Jak widać skrajności są siebie warte.


Ustalmy kilka faktów. Katedra Notre Dame jest własnością państwa, czytaj: została znacjonalizowana. Od lat wymagała remontu. Problemem były pieniądze. Kościół zostanie odbudowany, jak wiele deklaracji wskazuje, przez ludzi wielu światopoglądów i wyznań, bo ta katedra to nie symbol kościoła katolickiego, ale ikona architektury. Symbolem kościoła katolickiego jest raczej krzyż albo Pismo Święte – te raczej mniej materiale rzeczy.

Ten pożar to nie tragedia, bo nikt na szczęście nie zginął, to raczej wielka strata dla Paryża, architektury i kultury. 

Jeżeli jednak ktoś chce się naprawdę bawić w znajdywanie ukrytych znaczeń w tym zdarzeniu, to służę pomocą: instytucje Kościoła Katolickiego potrzebują „remontu”, tak jak od wielu lat potrzebowała go paryska katedra.

Podobało się? Podaj dalej!